Gmina Stegna otoczona jest wodami Morza Bałtyckiego, rzeki Wisły i Szkarpawy, to wyróżnia ją na tle pozostałych gmin Mierzei Wiślanej. Dzięki temu charakterystycznemu położeniu jest jednym z najbardziej interesujących i najpiękniejszych terenów tej części Pomorza. Okolice te przyciągają turystów, którzy zapewniając sobie pobyt noclegowy w Stegnie mogą podziwiać zakątki Mierzei Wiślanej, podróżując koleją wąskotorową.

W XIX wieku tereny Żuław Wiślanych nawiedzane były przez liczne powodzie. Doprowadziło to do najważniejszej inwestycji tamtych czasów – przekopu biegu Wisły nieopodal Stegny, który rozpoczął się w 1889 r. Prace trwały 6 lat, w ciągu których przemieszczone zostało ponad 7 milionów metrów sześciennych ziemi, z których usypano wały przeciwpowodziowe. Decyzja o regulacji Wisły okazała się niezwykle ważna dla całego okolicznego terenu, gdyż dzięki temu zagrożenie powodziowe zostało znacząco zmniejszone. Gdyby nie ta decyzja Żuławy Wiślane i Mierzeja Wiślana mogłyby dzisiaj wyglądać inaczej.

Wybierając się na przejażdżkę koleją wąskotorową i kierując się ze Stegny na Prawy Brzeg Wisły dotrzemy do Mikoszewa. Stacja kolejki znajduje się nieopodal przekopanego ujścia Wisły. W okolicach współczesnej przeprawy promowej nad przekopem Wisły zachowany jest fragment dawnej przeprawy z 1895 r. Obecnie pełni on funkcję portu rybackiego. Budynek ówczesnego baru, to stara zabudowa portowa, zachowana do dziś w postaci murowanego budynku z czerwonej licowej cegły.

Będąc w Mikoszewie, warto wybrać się do rezerwatu Mewia Łacha, gdzie oglądać można licznie gromadzące się tam mewy, a w ostatnim czasie również foki, które coraz częściej spotykane są w tych rejonach Morza Bałtyckiego. Powrót na nocleg do Stegny możliwy jest jest m. in. dzięki kolei wąskotorowej. Kierując się kolejką na wschód od Stegny dotrzemy do Sztutowa. Tutaj w byłym obozie koncentracyjnym znajduje się Muzeum Stutthof, kolej zatrzymuje się tuż pod jego bramą. Tematyka muzeum nawiązuje do II wojny światowej i opowiada losy więźniów obozu.

W Sztutowie na kolejnym przystanku turyści mogą zobaczyć most zwodzony, zwany mostem "czterech pancernych". Na trasie Stegna – Nowy Dwór Gdański znajduje się ciekawy zabytek hydrotechniczny – kolejowy most obrotowy. Most ten wybudowany został na rzece Szkarpawie, a jego łączna długość wynosi 43, 5 metra. Aktualnie wpisany jest do rejestru zabytków. Do dnia dzisiejszego po moście tym kursuje Żuławska Kolej Dojazdowa. Każdego dnia oglądać można, w jaki sposób odbywa się przeprawa kolejki po moście obrotowym. Dzięki kilku kursom kolei wąskotorowej dziennie, powrót na nocleg do Stegny staje się przyjemnością – podczas podróży z okien kolejki podziwiać można piękne nadmorskie okolice.

Między Starym Sączem a Piwniczną-Zdrój leży wieś Rytro. Może nie znajdziemy tutaj stoków narciarskich na miarę Alp czy Pirenejów, ale wizyta w stacji Ryterski Raj i pobyt we wsi na pewno spełnią oczekiwania początkujących i zaawansowanych miłośników białego szaleństwa.

Kompleks narciarski usytuowany jest na zachód od centrum Rytra, w Roztoce Ryterskiej. W ofercie znajdziemy 5 tras narciarskich o zróżnicowanym stopniu trudności. Trasa czerwona ma 700 m, przewyższenie 220 m i raczej jest polecana bardziej doświadczonym użytkownikom dwóch desek. Dodatkowo posiada certyfikat FIS, rozgrywane są na niej zawody Pucharu Polski oraz Ligi MOZN.

Trasa niebieska dłuższa to 1200 m zjazdu i aż 50 metrów szerokości. Przeznaczona jest zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych. Dla tych co dopiero stawiają pierwsze kroki dedykowana jest krótsza trasa niebieska o długości 220 m, położona niedaleko wyciągu orczykowego.

Dwie trasy zielone są "dla zielonych". Ta o długości 50 m, zwana jest Rogasiową Łączką. Wzdłuż niej ciągnie się wyciąg dywanowy idealny dla najmłodszych. Drugą trasę o długości 80 m otworzono dopiero w 2014 roku, jest ona kontynuacją w procesie szkoleniowym, a szerokość 30 m na pewno ułatwia swobodne mijanie. Jest wyposażona w wyciąg orczykowy.

Oprócz wymienionych stacja dysponuje wyciągiem krzesełkowym przy trasie czerwonej i drugim wyciągiem orczykowym przy trasach niebieskich. Działa tutaj również szkółka narciarska i wypożyczalnia sprzętu.

A gdzie znużeni szusowaniem turyści mogą znaleźć nocleg? Rytro oferuje niezbyt liczną bazę noclegową, ale każdy znajdzie coś dla siebie. Wybierać można między dwoma hotelami, dwoma pensjonatami, gospodarstwami agroturystycznymi, zajazdem Nad Roztoką, dwoma domami wypoczynkowymi i kwaterami prywatnymi (rezerwuj – meteor-turystyka.pl). Najbliżej stoku usytuowane są gościniec Jantar i hotel Perła Południa.

Jeśli stać nas na nieco luksusu dobrze wybrać ten ostatni obiekt. Uzyskamy wtedy dostęp do basenu, sauny, siłowni i hali gimnastycznej. A co jest lepszego po całym dniu jeżdżenia na nartach lub snowboardzie jak wizyta w gorącej saunie?

W wolnej chwili dobrze jest wybrać się na krótką wycieczkę pieszą i odwiedzić ruiny zamku średniowiecznego oraz Ośrodek Edukacji Leśnej LKP w Roztoce Ryterskiej, gdzie jako ekspozycja stała jest zaprezentowana wystawa "Puszcza karpacka". Jak widać Rytro mimo, że nie jest wielkim kurortem narciarskim może konkurować z okolicznymi większymi miastami i uzdrowiskami.

Przy drodze krajowej 87, tuż przy granicy ze Słowacją, położona jest Piwniczna-Zdrój, urokliwe miasto nad Popradem. Miasto jest miejscowością uzdrowiskową, znajdują się tu lecznicze wody mineralne, które służą głównie leczeniu wrzodów żołądka, dwunastnicy oraz stanów zapalnych jelit. Piwniczna ponadto słynie z dobrych warunków do uprawiana sportów zimowych, działa tu kilkanaście wyciągów orczykowych i talerzykowych, jest także wyciąg krzesełkowy. Całościowego obrazu miasta dopełnia dobrze rozwinięta baza noclegowa (link do bazy). Noclegi w Piwnicznej-Zdroju możemy wynająć w sanatorium, hotelu, pensjonacie, czy też kwaterach prywatnych. W mieście są też dostępne oferty agroturystyczne oraz pól namiotowych i kempingowych.

Będąc w Piwnicznej-Zdroju na wczasach warto zwrócić uwagę na piękne zabytki, jakie tu się znajdują. Przede wszystkim jest to zabytkowy układ urbanistyczny miejscowości. Lokacja miasta miała miejsce w XIV wieku i od tego czasu układ urbanistyczny, w którym centralne miejsce zajmuje czworoboczny rynek, praktycznie nie został zmieniony. Na południowej ścianie rynku znajduje się ratusz, a przed nim pomnik ku czci mieszkańców wioski, którzy polegli podczas II wojny światowej. Na pozostałych ścianach placu znajdują się kamienice z XIX wieku, pod jedną z nich są gotyckie piwnice, które służyły jako magazyn wina.

Bardzo ciekawym obiektem, znajdującym się w samym centrum rynku, jest zabytkowa cysterna – studnia. Przez długi czas zaopatrywała mieszkańców Piwnicznej w wodę pitną, potem służyła jako zbiornik przeciwpożarowy. Na początku XIX wieku funkcjonował tu system drewnianych rur, a wyposażenie studni tworzyła sikawka, wiadra skórzane, a także beczki na wodę. Jednak w roku 1876 (wielki pożar miasta), całość wyposażenie wraz ze studnią – spłonęła. Jedynym ocalałym elementem była figura św. Floriana, która podczas pożaru wpadła do wody. W roku 1913 studnię zrekonstruowano, natomiast dziś na studni znajduje się pięknie odnowiony konny wóz strażacki.

Karwia jest znanym ośrodkiem wypoczynkowym położonym nad Bałtykiem, a dokładniej na Wybrzeżu Słowińskim. Karwia przez długi czas (do 1 stycznia 2015 roku) stanowiła część Władysławowa, obecnie stanowi samodzielną wioskę. Główną zaletą Karwi jest długa (około 3 km) i szeroka plaża, do której przylega pas wydm oraz piękny sosnowy las. Wioska dysponuje także nowoczesną bazą noclegową, a hotele, pensjonaty czy pokoje przyciągają wysoką jakością usług oraz rozsądnymi cenami. Ale to nie jedyne zalety Karwi, które sprawiają, że warto się tam wybrać na wakacje lub urlop.

Pas karwińskiego wybrzeża należy do Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Park ten powstał w roku 1978 i obejmuje swym zasięgiem teren od Białogóry do Mierzei Helskiej, a także Zatokę Pucką wraz z jej zachodnim wybrzeżem. Park na swoim terenie posiada wszystkie typy wybrzeża południowego Bałtyku, a więc: wybrzeża klifowe, wydmowe, niskie wybrzeża zalewowe. Niemal 50% obszaru Parku porośnięte jest lasem (głównie sosnowym). Znajdziemy tu charakterystyczny dla wybrzeża bór bażynowy, a najbardziej charakterystycznym siedliskiem dla Parku są torfowiska, na czele z torfowiskiem wysokim typu atlantyckiego, które jest tu najbardziej wysunięte na wschód.

Wśród zwierząt występujących w Parku bardzo istotną grupę stanowi ptactwo. Znajduje się tu południowo-bałtycki szlak jesiennej i wiosennej migracji ptaków, swoje lęgowiska mają takie rzadkie gatunki jak: łęczak, ostrygojad, ohar czy pliszka cytrynowa, a na Zatoce Puckiej zimują liczne gatunki (przede wszystkim kaczki).

Na terenie NPK utworzonych zostało 13 rezerwatów przyrody, 4 użytki ekologiczne, 1 stanowisko dokumentacyjne przyrody nieożywionej, a także 8 obszarów Natura 2000. Od 1994 NPK znajduje się w systemie Bałtyckich Obszarów Chronionych.

Każdy, kto pragnie przeżyć wakacje, o których jeszcze przez bardzo długi czas będzie pamiętał z pewnością powinien zdecydować się, na któryś z polskich kurortów. Do dyspozycji jest ich bardzo wiele, jednak z doświadczeń turystów wynika, iż jednym z ciekawszych jest Darłowo. Ta malownicza nadmorska miejscowość położona jest w dokładnie w północno-zachodniej części Polski w województwie zachodniopomorskim. Od wielu lat cieszy się ona stałym zainteresowaniem ze strony urlopowiczów. Nie ma się jednak co dziwić, jej urzekające walory są bowiem jedyne w swoim rodzaju. Wszystko to sprawia, iż turyści od bardzo dawna upodobali sobie ten rejon i korzystają z możliwości noclegu w jednym z wielu propozycji kwaterowych Darłowa.

Wartym zobaczenia jest tu z pewnością darłowski port, który znajduje się na trasie Zachodniopomorskiego Żeglarskiego Szlaku. Będąc w tym miejscu koniecznie trzeba udać się na odbywające się tu regaty. Impreza ma miejsce co roku dokładnie o tej samej porze, a towarzyszy jej wspaniały piknik, który jest ukoronowaniem tego wydarzenia. Całość dopełnia oprawa w postaci szantów w tle. Impreza trwa zazwyczaj do białego rana, a każdy kto przynajmniej raz brał w niej udział twierdzi, iż z pewnością wróci tu za rok.

Darłowska Marina jest niezwykle interesującym miejscem, które przyciąga ludzi z pasją i marzeniami. Wszyscy oni kochają wodę, żagle i wiatr. Jest to również wręcz idealny obszar dla jachtowych globtroterów. Wszyscy żeglarze znajdą tu bowiem bezpiecznie schronienie w postaci niezwykle gościnnej, ale i nowoczesnej mariny. Znajduje się tu aż 70 postojowych miejsc. Co więcej posiadają one dostęp nie tylko do prądu, ale także i wody. Ta jakże nowoczesna miejscowa marina jest także od wielu lat siedzibą Zarządu Morskiego Portu, jak również socjalnym zapleczem z dostępem do telewizji i Internetu przeznaczonym dla żeglarzy. W przypadku gdyby jacht potrzebował jakiejś naprawy, nie będzie z tym najmniejszego problemu. Praktycznie pełen zakres usług o wyjątkowo wysokiej jakości świadczy znajdująca się także w tym miejscu Stocznia Darłowo. 

Choć wydawałoby się, że główną atrakcją Świnoujścia jest jego położenie nad Bałtykiem, tuż przy granicy z Niemcami, to trzeba zdawać sobie sprawę, że swe malownicze krajobrazy Świnoujście w dużej mierze zawdzięcza Świnie – cieśninie, która łączy Morze Bałtyckie z Zalewem Szczecińskim. To właśnie od nazwy tej cieśniny, miasto wzięło swą obecną nazwę. Świna oddziela wyspę Uznam od wyspy Wolin i w delcie Świny leżą malownicze wysepki, należące do miasta. Tak więc bez Świny nie byłoby Świnoujścia i nie można by się tu wybrać na urlop, a trzeba wiedzieć, że miasto cieszy się dużą popularnością wśród letników i kuracjuszy (Świnoujście jest bowiem uzdrowiskiem). O ile leżące na prawym brzegu Świny część miasta jest zdominowana przez budynki przemysłowe, o tyle część lewobrzeżna to obszar, gdzie dominują obiekty związane z szeroko pojętą turystyką. To głównie w tej części miasta można znaleźć najwygodniejsze miejsca na nocleg dla turystów w Świnoujściu, tutaj też znajdziemy dość bogatą ofertę gastronomiczną.

Wracając jednak do Świny trzeba wiedzieć, że mimo iż jest to cieśnina, określana jest także często jako rzeka lub kanał portowy. Jeśli spojrzy się na mapę od razu widać, że „źródło” Świny to wody Zalewu Szczecińskiego, co już wyklucza ten ciek wodny z ogółu rzek. Ponadto łączy ona Morze Bałtyckie (a dokładniej rzecz ujmując Zatokę Pomorską) z Zalewem Szczecińskim, a więc dwa zbiorniki wodne, a więc w spełnia podstawowy warunek, bycia cieśniną. Zgodnie z wytycznymi prawa morskiego zaś Świna to morskie wody wewnętrzne Polski. Przy ujściu do Bałtyku brzegi cieśniny są uregulowane i stanowią de facto kanał portowy. Długość cieśniny to około 16 km, a szerokość waha się od 100 do 1000 m. Woda w cieśninie to mieszanina wody słonej i słodkiej, jej zasolenie zależy od kierunku i siły wiatru i waha się od 1 do 8 promili. Fragmenty południowe Świny są objęte obszarem ochrony siedlisk, a także obszarem ochrony ptaków.

Zwyczajowo Świną nazywany jest tylko fragment cieśniny od Kanału Piastowskiego do ujścia w morzu, natomiast fragment południowy do Zalewu Szczecińskiego nazywany jest Starą Świną.

Radków to urocze miasteczko u podnóża Szczelińców, przy granicy Parku Narodowego Gór Stołowych (www.pngs.com.pl). Pierwsze wzmianki o Radkowie pochodzą z 1290 roku, kiedy to nazywał się Wünschelburg. Prawa miejskie zostały mu nadane w 1320 roku. W średniowieczu ludność miasteczka zajmowała się rzemieślnictwem, szczególnie wyroby sukiennicze znane były w całej Europie. Miasto wielokrotnie trawiły pożary, było niszczone przez najeźdźców, jednak mieszkańcy za każdym razem je odbudowywali. Dziś ta miejscowość o średniowiecznym rodowodzie, przyciąga turystów i wczasowiczów licznymi zabytkami – tu głównie należy wymienić kamienice i Ratusz na Rynku, mury obronne, kościół pw. św. Doroty, a także doskonałym położeniem u podnóża Gór Stołowych. W mieście funkcjonuje także baza noclegowa (meteor-turystyka.pl/noclegi/radkow), gdzie oferowane są miejsca w przystępnych cenach oraz punkty gastronomiczne, w których można smacznie zjeść. Do tego wiele możliwości spędzania wolnego czasu i mamy idealne miejsce na atrakcyjny urlop.

Jedną z zabytkowych budowli jest Kościół św. Doroty, wybudowany w latach 1571-1580 jako świątynia dla protestantów. W 1624 roku został przejęty przez katolików. Po pożarze w 1738 roku został przebudowany dwa lata później w stylu barokowym. Do naszych czasów przetrwały nieliczne pozostałości XVI-wieczne – kruchty: południowa i północna oraz gotycka chrzcielnica, zaś pozostały wystrój wnętrz jest XVIII-wieczny. Z zewnątrz kościół kształtem i surowością przypomina budowle gotyckie. Posiada czworoboczną wieżę z hełmem i galeryjką oraz sygnaturkę. Ciekawostką jest barokowy portal z 1740 roku z malowidłem Chrystusa. Wewnątrz widzimy zupełnie inne oblicze budowli – ściany zdobione polichromią, przepiękny ołtarz główny ze sceną Ukrzyżowania, bogata ambona, empory z kaplicami bocznymi, piękne sklepienie kolebkowe z lunetami w nawie głównej oraz krzyżowo-żebrowe w trójbocznym prezbiterium. Całe wnętrze jest jasno oświetlone przez światło wpadające przez duże okna. Zachęcam do odwiedzenia tego kościoła, bowiem ta budowla ma w sobie coś niepowtarzalnego.

Kościelisko (https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bcielisko_%28wojew%C3%B3dztwo_ma%C5%82opolskie%29) to wioska, która od lat ma już ugruntowaną pozycję turystyczną. Jest to miejscowość, gdzie przyjeżdżają wczasowicze nastawieni głównie na aktywny wypoczynek na szlakach turystycznych. Położona tuż koło Zakopanego jest doskonałym miejscem, dla tych, którzy nie lubią zatłoczonych ulic i zgiełku tego kurortu, ale doceniają piękno górskich krajobrazów. Urlop i nocleg w Kościelisku (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,koscielisko,0.html) mają jeszcze tę przewagę nad ofertą noclegów w Zakopanem, że są tańsze, a równocześnie bardziej klimatyczne. Zabudowa Kościeliska jest bardzo rozciągnięta, osiedle Kiry wkracza nawet do dolnej części Doliny Kościeliskiej. Dolinę tę, będąc w Kościelisku, koniecznie trzeba zobaczyć.

Dolina Kościeliska ma długość 9 km, obwód jej to 27 km, a powierzchnia 35 km2. Jest to tak zwana dolina walna, czyli biegnąca od grani głównej Tatra aż do ich podnóża. Dolina ta łączy się w Kirach z doliną Czarnego Dunajca. Dolina posiada liczne odgałęzienia, są to m.in.: Dolina Pyszniańska, Dolina Tomanowa, Dolina Miętusia. Ściany głębokiego wąwozu, który tworzy dolina w trzech miejscach zwężając się znacznie tworząc tzw. bramy. Jest to Brama Kantaka, Brama Kraszewskiego i Brama Raptawicka. Dnem doliny płynie Kościeliski Potok.

Budowa geologiczna doliny jest zróżnicowana. Jej południową część tworzą skały krystaliczne, zaś część środkowa i dolna zbudowana jest ze skał osadowych. Największy wpływ na wygląd doliny miał Kościeliski Potok, który płynie jej dnem, a także wody podziemne. Dzięki erozji wodnej powstały skały o niezwykłych kształtach, niemal prostopadłe ściany, jaskinie oraz rozszerzenia terenu.

Dolina jest ciekawym obiektem nie tylko ze względów geologicznych, bardzo interesująca jest tu też roślinność. Występują tu bowiem rzadkie rośliny, m.in.: irga kutnerowata, tojad Kotuli, złoć mała.

Jedną z najczęściej obieranych tras urlopowych bez wątpienia stanowi Łeba. Ta popularna miejscowość znajdująca się w województwie pomorskim z roku na rok odwiedzana jest przez coraz większe grono osób pragnących wypocząć na polskim wybrzeżu. Kurort ten przyciąga zapewne także ze względu na znajdujące się tu liczne turystyczne atrakcję, nie tylko zmęczonych i zestresowanych rodziców, ale i ich dzieci. Łeba postawiła na połączenie nauki i zabawy. Jednym z takich obiektów jest sławny Łeba Park, który uważany jest na największy tego typu obiekt w kraju. Jego powierzchnię szacuje się na około 20 hektarów. W trakcie takiej wyprawy do epoki kredy napotkać możemy trójwymiarowe gady, których wielkość pokrywa się z żyjącymi kiedyś okazami. Jest to bez wątpienia niezapomniana przygoda zwłaszcza dla najmłodszych. Łeba Park to jednak nie tylko dinozaury w skali 1:1. Obiekt ten obfituje także w szereg innych atrakcji. Do najciekawszych z nich zaliczyć trzeba chociażby zamek strachu, którego szczyt popularności miał miejsce w roku 2014. Zwiedzając ten mrożący krew w żyłach świat mamy do wyboru aż dwa równie niesamowite szlaki, aż chce się skorzystać z nich obu! Ciekawą atrakcję w tym miejscu stanowi również Bajlandia. Stanowi ona niesamowitą wyprawę do tajemnego świata bajek widzianych w formie trójwymiarowych obrazów. Jeszcze nigdy ukochani bohaterowie z dzieciństwa nie byli tak blisko! Łeba Park co roku stara się przyciągnąć turystów czymś oryginalnym, wprowadzając coraz to nowe ulepszenia i atrakcję. Jedną z ciekawszych bez wątpienia jest możliwość wzięcia udziału w organizowanym rodzinnym turnieju golfa. Miejsce to jest zarazem największym polem do mini golfa na terenie całej Polski. Aby w pełni skorzystać z licznych możliwości tego miejsca warto zaplanować dłuższy pobyt w tej okolicy. Baza noclegowa dostępna jest m.in. na stronie meteor. Atrakcja ta bezsprzecznie dostarczy nam dużej frajdy i niezapomnianych wrażeń.

Przybywając do Łeba Parku nie sposób przejść obojętnie także obok przygotowanych tu warsztatów rzemiosła. Ich celem, oprócz oczywiście dobrej zabawy jest zdobycie sprawności z zakresu malowania piaskiem, produkcji papieru czerpanego, a także lepienia w glinie. Coraz większym powodzeniem cieszy się także małe zoo zlokalizowane na terenie Parku. Turysta ma tam możliwość do obcowania z rożnego rodzaju zwierzętami, niektóre z nich być może nawet widzi po raz pierwszy w życiu. Są wśród nich: kangury, konie, krówki zebu, owce, kozy, muflony i wiele innych. W ramach tej atrakcji turyści mogą również częstować wybrane zwierzęta odpowiednimi przekąskami.

Odwiedzając mazurską wioskę Wilkasy, letnicy nastawiają się głównie na aktywny wypoczynek na wodzie. Nic w tym dziwnego, gdyż w pobliżu Wilkasów znajduje się aż siedem jezior, w tym trzeci co do wielkości wśród mazurskich akwenów – jezioro Niegocin. Ale Wilkasy na miejsce urlopu warto także wybrać jeśli jesteśmy zapalonymi wędrowcami (info o noclegach zobacz link). To bowiem przez Wilkasy przebiega mazurski odcinek Drogi Św. Jakuba.
Szlak Św. Jakuba (więcej link), w stosunku do którego używa się też bardzo często jego hiszpańskiej nazwy, czyli Camino de Santiago, to chyba najbardziej znany na świecie szlak pielgrzymkowy. Powstał on około tysiąca lat temu, a jego meta znajduje się w Hiszpanii, w katedrze położonej w mieście Santiago de Copostela, gdzie według tradycji zostało złożone ciało św. Jakuba Większego Apostoła.

Szlak oznaczony jest za pomocą symbolu muszli (jest to symbol pielgrzymów) oraz żółtych strzałek. Co ciekawe szlak nie posiada jednej trasy, a każdy pielgrzym może zdecydować, którą z licznych tras dotrzeć do celu.

Odcinek szlaku, którego przejście można rozpocząć w Wilkasach, prowadzi do Kętrzyna. Długość trasy to niecałe 40 kilometrów. Z Wilkas należy udać się na zachód, wzdłuż południowego brzegu jeziora Tajty, aż dotrzemy do wsi Sterławki Małe. W Sterławkach odbijamy na północ i tym razem idziemy wschodnim brzegiem jeziora Dejguny i dalej na północ, aż do wioski Doba. Następnie znowu kierujemy się na zachód, mijamy miejscowość Parcz i Gierłoż i dochodzimy do Kętrzyna.

Trasa mimo, że dość długa jest łatwa, a co najważniejsze bardzo dobrze oznakowana. Ponadto prowadzi przez urokliwe wioski, położone wśród jezior i lasów, dzięki czemu, poza wymiarem duchowym, pozwala poznać piękno Mazur. Z Kętrzyna do Wilkasów można łatwo wrócić autobusem, oczywiście z przesiadką w Giżycku.